Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. Oto przepowiedziałem wam. Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni - nie wychodźcie; oto jest w kryjówce - nie wierzcie. Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego (Ew. Mateusza 24:23-27)

 

Ze zdziwinieniem zauważyłem ostatnio, że rodzice, posyłający w maju swoje dzieci do Pierwszej Komunii Świętej, nie zdają sobie nieraz sprawy z tego, że podczas Sakramentu Eucharystii pod postacią hostii (opłatka), zdaniem Kościoła rzymskokatolickiego, obecny jest fizycznie Jezus Chrystus.

 

W katechizmie KRK, w punkcie 1374 czytamy:

"W Najświętszym Sakramencie Eucharystii 'są zawarte prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus'. 'Ta obecność nazywa się [rzeczywistą] nie z racji wyłączności, jakby inne nie były [rzeczywiste], ale przede wszystkim dlatego, że jest substancjalna i przez nią uobecnia się cały Chrystus, Bóg i człowiek' " (źródło)

 

Jak to możliwe, że Jezus Chrystus jednocześnie zasiada w ciele uwielbionym (fizycznie) po prawicy Ojca i jednocześnie jest obecny po konsekracji cieleśnie (fizycznie) w hostii?

Oczywiście nic takiego nie ma miejsca. Dzisiaj nie bedę wywarzał otwartych już drzwi. Chcę zachęcić każdego czytelnika, zainteresowanego prawdą na temat Jezusa Chrystusa i ostrzeżeniem przed innym Jezusem, tym Eucharystycznym, do zapoznania się z dwoma obszernymi i zgodnymi z Biblią materiałami na ten temat:

1)  Wykład wideo Rogera Oaklanda "Inny Jezus"

2) Artykuł Krzysztofa Dubisa "Czy Jezus Chrystus i Jezus Eucharystyczny to ta sama osoba?"

 

Zgodnie z ustaleniami KRK poczynionymi na Soborze Trydenckim:

"Gdyby ktoś przeczył temu, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii zawarte są prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie ciało i krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus, a twierdził, że jest On w nim tylko jako w znaku, obrazie lub mocy – niech będzie wyklęty."

Dziekuję Bogu za to, że w spokoju sumienia mogę stwierdzić, że absolutnie nie wierzę w to, iż w Najświętszym Sakramencie Eucharystii zawarty jest cieleśnie (fizycznie) Jezus Chrystus. Nie interesuje mnie wiara w innego Jezusa. Z ufnością czekam na to, aż ten prawdziwy zabierze mnie i wszyskich pozostałych wierzących (cały swój Kościół) do siebie. A fizycznie Jezus Chrystus ukaże się wszystkim, gdy przyjdzie drugi raz na ziemię, wraz ze Świętymi, wraz z Kościołem. A przekleństwami rzucanymi przez KRK nie muszę się przejmować, choć za czasów reformacji (Jana Husa, Marcina Lutra i innych) oznaczało to nieraz spalenie człowieka na stosie...

I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął go sprzed ich oczu. I gdy tak patrzyli uważnie, jak On się oddalał ku niebu, oto dwaj mężowie w białych szatach stanęli przy nich i rzekli: Mężowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba.  (Dzieje Apost. 1:9-11)

 

Drogi czytelniku, pamiętaj, tylko wiara w prawdziwego Jezusa zbawia. Wiara w podróbki prowadzi człowieka prosto na potępienie...

 

Jak długo będziecie kuleć na dwie strony? Jeżeli Pan jest Bogiem, idźcie za nim, a jeżeli Baal, idźcie za nim! Lecz lud nie odrzekł mu ani słowa. (1 Ks. Królewska 18:21)

 

Dopisek z 23.05.2011 r.

Dodatkowo zachęcam do przeczytania artykułu brata Mariana Biernackiego: "Czy brać udział w obrzędzie pierwszej komunii?"