Zachęcamy do obejrzenia 60 minutowego filmu "Inkwizycja". Nie jest to na pewno przyjemny obraz. Ale jednak powinien obejrzeć go każdy podległy papiestwu katolik. Powinien go też obejrzeć każdy wierzący biblijnie chrześcijanin, który jednocześnie uważa, że działania ekumeniczne między różnymi wyznaniami, na czele których chce stać Kościół rzymskokatolicki, są Bożą wolą dla Kościoła Jezusa Chrystusa.

Jak to możliwe, że tak szybko historia jest zapominana? Jak to możliwe, że działalność Inkwizycji nigdy nie została uznana za zbrodnię (źródło)? Jak to możliwe, że Kościół rzymskokatolicki, w tym Jan Paweł 2, nigdy nie przeprosili za wprowadzenie Inkwizycji przez papieży? 

Nie potrafię sobie wyobrazić, jakie męki przechodzili ludzie, wobec których Inkwizycja stosowała okrutne narzędzia tortur. Ogarnia mnie przerażenie, gdy oglądam i czytam o tych narzędziach. Naziści torturowali i mordowali ludzi głównie przez 6 lat II Wojny Światowej, "Święta" Inkwizycja robiła to przez 6 stuleci... A co na to dzisiaj Kościół Rzymskokatolicki?


 

W 2004 r. w ramach rozliczeń z działalności Inkwizycji, Jan Paweł 2 napisał (źródło):

"Panie, Boże wszystkich ludzi, w niektórych epokach dziejów chrześcijanie przyzwalali czasem na praktykę nietolerancji i nie kierowali się największym przykazaniem miłości, oszpecając przez to oblicze Kościoła, Twojej Oblubienicy. Okaż miłosierdzie swoim grzesznym synom i wejrzyj na nasze postanowienie, aby szukać prawdy i krzewić ją łagodnie i z miłością, w przekonaniu, że prawda nie inaczej się narzuca, jak tylko mocą samej prawdy. Przez Chrystusa Pana naszego".

A wcześniejsze słowa papieża na ten temat brzmią następująco:

"jest rzeczą słuszną, aby Kościół w sposób bardziej świadomy wziął na siebie ciężar grzechu swoich synów, pamiętając o wszystkich tych sytuacjach z przeszłości, w których oddalili się oni od ducha Chrystusa i od Jego Ewangelii i zamiast dać świadectwo życia inspirowanego wartościami wiary, ukazali światu przykłady myślenia i działania, będące w istocie źródłem antyświadectwa i zgorszenia."

 

Chrześcijanie - prawdziwie wierzący w Pana Jezusa Chrystusa i żyjący zgodnie z Jego nauką, nie byli twórcami Inkwizycji i nie stosowali tortur, w celu zmuszania kogokolwiek do wiary. Każdy, kto coś takiego robił lub nadal robi, nie jest chrześcijaninem, nie kocha Pana Jezusa, gdyż nie przestrzega Jego przykazań. Pan Jezus powiedział:

Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie. (Ew. Jana 14:15)

To właśnie prawdziwi wyznawcy Pana Jezusa byli obiektem tortur przez 6 stuleci, jako heretycy i odstępcy od wiary katolickiej.

 

A kto wprowadził Inkwizycję papieską i kto jest za nią w głównej mierze odpowiedzialny?

"Przyjmuje się, że została ona utworzona w wyniku dokonanej przez papieża Grzegorza IX w latach 1231–1233 serii nominacji różnych duchownych (głównie dominikanów) na inkwizytorów heretyckiej przewrotności" (źródło)

A kto wprowadził tortury, w ramach działań Inkwizycji?

"Okres kształtowania procedury inkwizycyjnej w sprawach o herezję zamyka bulla Innocentego IV Ad extirpanda z 15 maja 1252, zawdzięczająca swą sławę głównie temu, że zezwalała na stosowanie tortur" (źródło j.w.)

 

I właśnie za tę działalność papiestwa w obronie "prawdy" Kościół rzymskokatolicki, w tym JP2, nigdy nie przeprosił.

 

Jan Paweł 2 ponadto stwierdził:

"Instytucja Inkwizycji została zlikwidowana. Jak już powiedziałem do uczestników sympozjum, synowie Kościoła muszą ze skruchą myśleć o «przyzwoleniu — okazywanym zwłaszcza w niektórych stuleciach — na stosowanie w obronie prawdy metod nacechowanych nietolerancją, a nawet przemocą"

O jakiej "prawdzie" mówił papież? Zapewne o prawdzie zdefiniowanej przez Kościół Rzymskokatolicki. Lecz zgodnie z Biblią prawda jest jedna i jest nią sam Jezus Chrystus.

Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie. (Ew. Jana 14:6)

Wiary w tę prawdę bronili właśnie torturowani i zabijani "heretycy". I nie zapierali się jej aż do śmierci, pomimo niewyobrażalnego cierpienia, jakie zgotowali im wyznaczenie przez papieży inkwizytorzy.

 

W stwierdzeniu papieża pojawia się też jawne kłamstwo. Instytucja Inkwizycji rzymskokatolickiej nigdy nie została zlikwidowana. Ona tylko została zreformowana i przemianowana na działającą współcześnie Kongregację Nauki Wiary, a różnica polega głównie na tym, że teraz Kościół rzymskokatolicki nie stosuje tortur...

 

Kościół Rzymskokatolicki próbuje ze wszystkich sił umniejszyć zbrodnie popełnione przez papieży i Inkwizycję na przełomie setek lat (źródło). Ale historii i odpowiedzialności za te zbrodnie przed Bogiem nie zmieni. Jestem świadomy tego, że i w temacie działalności Inkwizycji mogły na przestrzeniu wielu lat narosnąć jakieś legendy i mity, a dokładnej ilości ofiar Inkwizycji nigdy nie poznamy. Jednak przeraża mnie to, że w Internecie można znaleźć opracowania o tytule "Zalety Inkwizycji". Jaka korzyść może płynąć z torturowania i zabicia choćby jednej osoby? Jaka korzyść może płynąć z przeciwnych Chrystusowi decyzji papieży i inkwizytorów?

Tak jak w przypadku nazistów i Hitlera, tak też w przypadku Inkwizycji, ilość ofiar - mniejsza lub większa, w zależności od różnych źródeł historycznych, nie wpływa w żaden sposób na odpowiedzialność za wyrządzone ludziom zło.

 

Trzeba w tym miejscu zauważyć, iż prawdziwi chrześcijanie nigdy nie mścili się na swoich oprawcach, wybaczając im wyrządzone krzywdy. To jest postawa wywądząca się z Biblii. Pamiętać jednak należy i o tym:

Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan. (List do Rzymian 12:19)

 

Każdy człowiek, który popełnił grzech wyrządzając krzywdę bliźniemu, odpowie za to na Sądzie Ostatecznym. A końcem każdego grzesznika jest jezioro ognia i siarki. Jedyny ratunkek - przyjęcie ofiary Jezusa Chrystusa, który nawet te najgorsze grzechy ludzi poniósł na krzyż.

Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. (List do Rzymian 5:8-9)

Amen