OSTRZEGAMY!

NIE POLECAMY!

 

Kurs Alfa jest już dostępny w większości dużych miast w Polsce. Organizowany jest przede wszystkim przez kościół rzymskokatolicki, ale też przez społeczności ewangeliczne. Kurs Alfa odniosł sukces na całym świecie - przyciągnął do siebie wiele milionów ludzi. Ale najważniejsze pytanie jest takie: Czy kurs Alfa przedstawia pełną i prawdziwą ewangelię?

Zachęcamy dziś do zapoznania się z przetłumaczonym na język polski opracowaniem autorstwa Chrisa Handa "Zwiastowanie całej woli Bożej? Analiza kursu Alfa"

Jeśli planujesz uczestnictwo w kursie Alfa lub już w nim uczestniczysz, jeśli planujesz wprowadzić kurs Alfa do swojej społeczności, koniecznie przeczytaj ww. analizę. Jest ona dostępna także to wysłuchania / obejrzenia pod tym linkiem.


 

Kilka słów mojego komentarza.

Kurs Alfa z założenia zawiera podstawowe, ponoć uniwersalne prawdy wiary chrześcijańskiej, dlatego bez trudu mógł zostać zaadoptowany na świecie przez różne kościoły, w tym baptystyczny i katolicki. Jak to możliwe? Przecież te dwa kościoły różnią się właśnie w podstawowych prawdach wiary. Pierwszy głosi, na podstawie Biblii, że zbawienie jest wyłącznie z łaski, niezależnie od uczynków, drugi natomiast głosi na podstawie Biblii, tradycji i magisterium kościoła, że zbawienie jest z łaski połączonej z uczynkami, w tym w szczególności z sakramentami. Pierwszy wierzy w Jezusa Chrystusa, siedzącego fizycznie po prawicy Ojca, drugi wierzy w Jezusa eucharystycznego - w fizyczną obecność Jezusa w hostii...

No chyba, że kurs Alfa takich tematów jak: "zbawienie z łaski, czy z uczynków i sakramentów?", sprytnie nie porusza....

 

"Kurs Alfa jest okazją do odkrywania wiary chrześcijańskiej w miły, nieodstraszający sposób, podczas dziesięciu pobudzających do myślenia sesji. Kurs jest przystępny, przyjacielski i zabawny. Możesz zadać każde pytanie, które ci przyjdzie do głowy i omawiać problemy w miejscu, gdzie szanuje się twoje zdanie i poglądy."

"Wykład. Pociągający sposób przedstawienia wiary, obrazowe przykłady, przemyślana logika wywodu, dobre poczucie humoru, zgodność z nauką Kościoła sprawiają, że chętnie się ich słucha." (źródło)

 

Organizatorom kursu Alfa zależy na tym, żeby spotkania odbywały się w radosnej atmosferze, więc śmiech i humor są ważnym elementem kursu. Ale cóż jest zabawnego dla grzesznika w tym, że z powodu jego grzechów Jezus Chrystus poniósł śmierć na krzyżu? Prawdziwa i pełna ewangelia ma doprowadzić ludzi do żalu za grzechy, pokuty i opamiętania się! Głoszenie prawdziwej i pełnej ewangelii nie jest dla grzesznika na początku przyjemne. Mówienie o grzechu, sprawiedliwości i o sądzie, o czym przekonuje świat Duch Święty, nie jest czymś, co powinno powodować śmiech i radosną atmosferę. Dopiero nawrócenie się i świadomość tego, że jest się uratowanym - zbawionym, powinno dać grzesznikowi radość i niewysłowioną wdzięczność wobec Boga.

Na kursie Alfa każdy pogląd powinien być uszanowany - każdy uczestnik ma się przecież na tym kursie czuć dobrze, niezależnie od posiadanych poglądów. Czy zatem należy szanować pogląd, który jest sprzeczny ze Słowem Bożym? Czy też należy jednak zanegować ten pogląd od razu, bez względu na samopoczucie danej osoby? Alfa wybiera to pierwsze rozwiązanie.

 

W Białymstoku kurs Alfa jest obecnie organizowany przez kościół rzymskokatolicki, w tym np. stowarzysznie "Ezechiasz". A na stronach tego stowarzyszenia o Alfie czytamy m. in.:

"W założeniu jest on kursem początkowym. Parafia czy wspólnota, które podjęły się jego przeprowadzenia wprowadzają następnie osoby nawrócone w pełnię wiary katolickiej i życia sakramentalnego." (źródło)

Pamiętaj o tym, jeśli na taki kurs się zapiszesz!

 

Oczywiście takiego stwierdzenia nie znajdziemy, gdy kurs organizuje społeczność ewangeliczna. Ale np. u baptystów z Olsztyna przeczytamy coś takiego:

"Zapraszamy do zgłoszenia się i zapraszania znajomych na nową edycję Kursu Alfa. Dla wszystkich niewtajemniczonych – Kurs Alfa jest darmowy, nie boli a nawet sprawia dużo radości." (źródło)

No właśnie, szkoda, że kurs Alfa nie boli...

 

Na koniec przytoczę zachętę do uczestnictwa w Alfie na jednym formum:

"zapraszam na kurs ALPHA który odbędzie się w poniedziałek w podziemiach kościoła św. Wojciecha na ulicy Warszawskiej o 18:45. kurs jest darmowy. jest to 10 cotygodniowych spotkań dotyczących rozważań na temat podstawowych prawd wiary (uniwersalnych dla wszystkich denominacji chrześcijańskich). Jest co jeść, jest o czym dyskutować i jest się z czego śmiać. i każdy kto odbywa ten kurs jest na prawdę zadowoloooonyy!!"

 

Może i każdy po Alfie jest zadowolony. Ale czy jest również nawrócony?

Czy człowiek po przejściu kursu Alfa może się narodzić na nowo? Może, ale nie dzięki kursowi, nie dzięki głoszonej tam niepełnej i nie do końca prawdziwej ewangelii, nie dzięki miłej i przyjaznej atmosferze tam panującej, nie dzięki dobrej pizzy, a wyłącznie dzięki Bożej łasce.

Jaki jest prawdziwy cel kursu Alfa i tego typu podobnych inicjatyw, o uniwersalnych dla wszystkich denominacji prawdach wiary? Osobiście uważam, iż jest to kolejny, bardzo skuteczny element na drodze do ekumenicznego połączenia się wszystkich denominacji w jedną religię. Alfa łączy, prawdziwa ewangelia o Jezusie Chrystusie, przyjmowana niestety przez nielicznych, a odrzucana przez większość, dzieli...

 

Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują. (Ew. Mateusza 7:13-14)

 


 

Wpis z dnia 18.01.2012

Otrzymałem dwa maile od braci w Chrystusie ze zboru baptystycznego w Olsztynie. Zapewniają mnie, że w ramach ich kursu Alfa głoszona jest prawdziwa i pełna ewangelia, a ludzie faktycznie rodzą się na nowo. Mogę tylko oddać chwałę Jezusowi Chrystusowi, za każdą zbawioną duszę!!!

W tym miejscu powstaje jednak pytanie, czy w Olsztynie organizowany jest nadal oryginalny kurs Alfa, opisany w artykule Chrisa Handa, czy też jest to jakiś inny, zmodyfikowany kurs Alfa? Jeszcze tego nie wiem, ale chętnie umieszczę na naszej stronie stosowne informacje, gdy je tylko otrzymam.

Z oczywistych względów nie mogę odwiedzić wszystkich miejsc w Polsce, gdzie jest organizowany kurs Alfa, chętnie jednak zapoznam się z opiniami uczestników kursu. Chętnie też przeczytam każde merytoryczne odniesienie się do artykułu Chrisa Handa, krytykującego kurs Alfa, wraz z przdmową do wydania polskiego autorstwa brata Petera Nicholsona, jeśli ktoś z czytelników takowe odniesienie napisze. Zachęcam do pisania na naszego maila. Wszelkie merytoryczne opinie i odniesiania zostaną umieszczone na naszej stronie.