Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. (1 Piotra 5:8)

"FESTIWAL NADZIEI jest wydarzeniem historycznym. Jeszcze nigdy chrześcijanie ze wszystkich Kościołów i wspólnot chrześcijańskich w Polsce nie mieli podobnej okazji do wspólnego zamanifestowania swojej wiary i zwiastowania zbawienia w Jezusie w aż tak jednoznaczny i spektakularny sposób. Nie przegap czasu Bożego nawiedzenia!" (źródło)

Faktycznie, sposób organizacji Festiwalu Nadziei oraz liczba osób i organizacji (rada festiwalu) zaangażowanych w jego przeprowadzenie pozwala sądzić, iż będzie to spektakularne wydarzenie. Dlaczego jednak ja nie podzielam entuzjazmu organizatorów i ostrzegam przed tym czerwcowym spotkaniem na łamach naszej strony? Dlaczego znów się czegoś czepiam?

Powodów jest kilka, lecz najważniejszy z nich to ekumeniczny charakter Festiwalu. Okazuje się bowiem, że w ramach Festiwalu Nadziei będzie prowadzona Nowa Ewangelizacja Kościoła Rzymskokatolickiego, dla której utworzono nawet specjalną witrynę pomocniczą do głównej strony internetowej Festiwalu.


Okazuje się, że członkowie kościołów ewangelicznych staną, zgodnie z własnym życzeniem, ramię w ramię z członkami kościoła katolickiego, aby razem z nimi głosić uczestnikom Festiwalu Jezusa Chrystusa. Pojawia się jednak poważny problem. O jakim Jezusie będą razem mówić i do jakiego Jezusa organizatorzy Festiwalu będą chcieli ludzi nawracać? Tego, który raz umarł i raz złożony został w ofierze za grzechy ludzi, zmartwychwstał i siedzi po prawicy Ojca w Niebie? Czy też tego, który jest ponoć fizycznie w ciele i krwi obecny w Eucharystii, który ponoć mieszka tu na ziemi w świątyniach KRK, zamknięty w tabernakulum, i którego ofiara jest codziennie powtarzana w tysiącach kościołów katolickich?

Warto tutaj zaznaczyć, że wg teologów katolickich "Tylko taka ewangelizacja, która czerpie z adoracji eucharystycznej, przyniesie owoce wiary" - zobacz artykuł "Od Adoracji do ewangelizacji"

Organizatorzy zachęcają do uczestnictwa w Festiwalu takimi słowami:

"Udział w FESTIWALU NADZIEI pozwoli na manifestację jedności Ciała Jezusa Chrystusa w Polsce. Jeśli czujesz się częścią tego Ciała, okaż to poprzez aktywne przystąpienie do projektu. Daj wyraz swojej jedności z Ciałem Chrystusa!"

Jest to wyjście naprzeciw prośbie papieża Franciszka, który niedawno tak zwrócił się do protestantów: "Przytulmy się duchowo i niech Bóg dokończy dzieło, które rozpoczął." (źródło)

Jestem uczniem Jezusa Chrystusa i członkiem Jego ciała. I właśnie dlatego nie mogę łączyć się z wyznawcami innego Jezusa we wspólnej modlitwie i głoszeniu ewangelii. Nie będę się do nich "duchowo przytulał". Jako uczeń Jezusa muszę głosić prawdę zawartą w Piśmie Świętym, a nie tworzyć pomosty z nieodrodzonymi ludźmi, idąc w dodatku na kompromis doktrynalny. Wkrótce, jak Bóg pozwoli, napiszę dużo więcej na temat Festiwalu i Nowej Ewangelizacji KRK. Tymczasem będę się modlił, aby jak najwięcej osób dostrzegło tę diabelską ekumeniczną zagrywkę i w Festiwalu nie uczestniczyło.

Zachęcam także do zaglądania na forum Ulicy Prostej, gdzie szeroko omawiane jest to wydarzenie.