Drukuj

Jak więc przyjęliście Chrystusa Jezusa, Pana, tak w Nim chodźcie, wkorzenieni weń i zbudowani na nim, i utwierdzeni w wierze, jak was nauczono, składając nieustannie dziękczynienie. Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie; gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości i macie pełnię w nim. (List do Kolosan 2:6-10)

 
 

Pełnia w Chrystusie – czym ona jest? Na pewno doświadczyć jej mogą tylko ludzie wierzący w Pana Jezusa. Ale czy wierzący zawsze tej pełni doświadczają? Czy jako ludzie narodzeni na nowo, jako dzieci Boże, zawsze dobrze interpretujemy pojęcie pełni w Chrystusie?

 

W niniejszym artykule pragnę zwrócić uwagę na to, jak mnie Słowo Boże przekonuje w tym temacie. Zainteresowanych zachęcam do kliknięcia na więcej :)

 

 


 

Na początek warto zwrócić uwagę na to, że pełnia oznacza wszystko. Do pełni nie trzeba a nawet nie można nic dodać. Co według Biblii mamy w Chrystusie? Mamy w Nim np. WSZELKIE poznanie i WSZYSTKIE dary łaski. Apostoł Paweł tak napisał do Koryntian:

 

 

 

Dziękuję Bogu zawsze za was, za łaskę Bożą, która wam jest dana w Chrystusie Jezusie, iżeście w nim ubogaceni zostali we wszystko, we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, ponieważ świadectwo o Chrystusie zostało utwierdzone w was, tak iż nie brak wam żadnego daru łaski, wam, którzy oczekujecie objawienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, który też utwierdzi was aż do końca, tak iż będziecie bez nagany w dniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. (1 list do Koryntian 1:4-8)

 

 

 

Będąc w Chrystusie mamy także WSZELKIE duchowe błogosławieństwo (Efezjan 1:3). W Chrystusie Bóg zaspokaja także WSZELKĄ naszą potrzebę (Filipian 4:19).

 

W Jezusie Chrystusie mamy WSZYSTKO, co jest potrzebne do życia i pobożności. W liście Apostoła Piotra czytamy:

 

Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość. (2 List Piotra 1:3-4)

 

 

 

Ale czym właściwie jest WSZYSTKO, WSZELKIE, PEŁNIA?

 

 

 

Niektórzy ludzie, deklarujący swoją wiarę w Pana Jezusa, uważają, iż będąc w Chrystusie mamy zapewnione życie w dostatku i luksusie. Tylko musimy w to wierzyć. Czy Biblia potwierdza takie stanowisko? Apostoł Paweł tak napisał do Filipian:

 

Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek. Wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie.

 

(List do Filipian 4:12-13)

 
 

Tak, wszystko możemy w Chrystusie. W Nim możemy zarówno żyć w obfitości, ale się ograniczać. Możemy zarówno być nasyceni, jak też głód cierpieć. Czytając słowa Pawła możemy wyciągnąć wniosek, iż WSZYSTKO w Chrystusie nie oznacza życia w dostatku i luksusie, bez cierpień i niedostatku. Jak widać, Apostoł Paweł chodząc z Panem Jezusem doświadczał zarówno obfitości, jak też biedy.

 

Pełnia w Chrystusie nie oznacza doczesnego bogactwa, lecz jest to bogactwo w Bogu i skarby gromadzone w niebie, nie na ziemi. Pan Jezus tak naucza nas w tej kwestii:

 

I rzekł: Uczynię tak: Zburzę moje stodoły, a większe zbuduję i zgromadzę tam wszystko zboże swoje i dobra swoje. I powiem do duszy swojej: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpocznij, jedz, pij, wesel się. Ale rzekł mu Bóg: Głupcze, tej nocy zażądają duszy twojej; a to, co przygotowałeś, czyje będzie? Tak będzie z każdym, który skarby gromadzi dla siebie, a nie jest w Bogu bogaty. (Ew. Łukasza 12:18-21)

 

 

 

Niektórzy twierdzą, że PEŁNIA w Chrystusie oznacza zawsze szczęście rodzinne. A co na to Pan Jezus? W Ew. Mateusza czytamy:

 

Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien. (Ew. Mateusza 10:34-37)

 

 

 

Czasem pójście za Panem Jezusem oznacza niestety zerwanie kontaktów rodzinnych. Znane są mi przypadki wypędzenia osób nawróconych z domów rodzinnych, czy też odwracania się dzieci od rodzica, który uwierzył w Pana Jezusa. Nasz Mistrz wyraźnie stwierdza, iż to właśnie Go mamy miłować najbardziej, a miłość do innych osób z rodziny jest zawsze na drugim miejscu. Oczywiście obie z nich mogą iść w parze, musimy jednak pamiętać o wyznaczonych priorytetach.

 

Zatem PEŁNIA w Chrystusie to nie zawsze powszechnie rozumiane szczęście rodzinne. Czasem niestety musi nastąpić poróżnienie i jako wierzący musimy to zaakceptować i przez to przejść.

 

 

 

Jeszcze inni ludzie nieraz mówią, że PEŁNIA w Chrystusie oznacza poważanie i dobre stosunki ze społeczeństwem. Twierdzą oni, że tylko wtedy będziemy mogli efektywnie głosić Dobrą Nowinę, jeśli będziemy mieć dobre relacje z niewierzącymi. A co na to Słowo Boże? W liście Jakuba czytamy:

 

Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. (List Jakuba 4:4)

 

Światu mamy po prostu głosić ewangelię, a nie starać mu się przypodobać.

 

 

 
 

Czym zatem jest PEŁNIA W CHRYSTUSIE?

 

PEŁNIA w Chrystusie to pokój od Jezusa w każdej sytuacji, gdy przychodzą cierpienia i problemy, gdy przychodzi zwątpienie. Ten pokój jest inny, niż pokój światowy. Ten drugi zawodzi, ten pierwszy jest zawsze.

 

Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka. (Ew. Jana 14:27)

 

 

 

PEŁNIA w Chrystusie to Jego miłość rozlana przez Ducha Świętego w sercu człowieka. Jest to miłość, którą dostajemy od Boga, miłość nawet do wrogów i ciemiężycieli.

 

chlubimy się też z ucisków, wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość, a cierpliwość doświadczenie, doświadczenie zaś nadzieję; a nadzieja nie zawodzi, bo miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany. (List do Rzymian 5:3-6)

 

 

 

PEŁNIA w Chrystusie to radość, którą osiąga się dzięki przestrzeganiu przykazań Pana Jezusa, trwając w Jego miłości. Tak oto Pan Jezus tłumaczył to swoim uczniom:

 

Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się moimi uczniami. Jak mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej. Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego. To wam powiedziałem, aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna. (Ew. Jana 15:8-11)

 

 

 

PEŁNIA w Chrystusie to przyjmowanie bez narzekania całej Bożej woli, bo jest to zawsze dla naszego dobra! Karcenie i doświadczenie również! Akceptowanie karania jest dowodem na właściwe rozumienie PEŁNI w Chrystusie.

 

bo kogo Pan miłuje, tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje. Jeśli znosicie karanie, to Bóg obchodzi się z wami jak z synami; bo gdzie jest syn, którego by ojciec nie karał? A jeśli jesteście bez karania, które jest udziałem wszystkich, tedy jesteście dziećmi nieprawymi, a nie synami. (List do Hebrajczyków 12:6-8)

 

 

 

PEŁNIA w Chrystusie to Duch Święty mieszkający w nas. Mając Ducha Świętego możemy przejawiać owoce Ducha.

 

Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. (List do Galatów 5:22-23)

 

 

 

PEŁNI w Chrystusie doświadczamy tylko wtedy, gdy w Nim trwamy. On jest przecież krzewem winnym, bez którego nic uczynić nie możemy.

 

Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie. Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną. (Ew. Jana 15:5-6)

 

 

 

 

Apostoł Paweł w liście do Filipian bardzo stanowczo wypowiedział się na temat swojego życia bez Chrystusa, swojego nawrócenia i późniejszego życia z Chrystusem. Dla Apostoła Pawła życie z Chrystusem jest wszystkim, a reszta to śmiecie i szkoda, nawet jeśli kiedyś wydawało mu sie to zyskiem.

 

obrzezany dnia ósmego, z rodu izraelskiego, z pokolenia Beniaminowego, Hebrajczyk z Hebrajczyków, co do zakonu faryzeusz, co do żarliwości prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości, opartej na zakonie, człowiek bez nagany. Ale wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę. Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa i znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga, na podstawie wiary, (List do Filipian 3:5-9)

 

 

 

W Chrystusie jesteśmy nowymi ludźmi, nie tylko trochę naprawieni, ale faktycznie zupełnie nowi, z nowymi mięsistymi sercami.

 

Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. (2 list do Koryntian 5:17)

 

 

 

Wiele osób ma dzisiaj wykrzywione, oderwane od Biblii pojęcie PEŁNI w Chrystusie. Ośmielają się oni głosić to innym, sprowadzając ludzi na złą drogę. W czasach życie Pana Jezusa również były osoby, które nie rozumiały, czy wręcz nie zgadzały się z nauką Chrystusa. Byli tacy, którzy gorszyli się Jego nauką i zostawiali Go. Jednak ja mogę powtórzyć tylko za apostołem Piotrem: Panie, do kogo pójdę? Ty masz słowa żywota wiecznego!

 

Od tej chwili wielu uczniów jego zawróciło i już z nim nie chodziło. Wtedy Jezus rzekł do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść? Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. (Ew. Jana 6:66-69)

 

 

 

Życzę Tobie czytelniku, abyś zawsze stał niewzruszenie przy Jezusie Chrystusie, tego życzę też sobie. A jeśli jeszcze nie poznałeś Pana Jezusa jako Pana i Zbawiciela, to zawołaj do Niego i proś, aby On Ci się objawił. Tylko wtedy będziesz mógł doświadczać PEŁNI w Chrystusie. Tylko wtedy będziesz ją rozumiał.

 

 

 

Amen

 

Zachęcam również do wysłuchania/obejrzenia wykładów pastora Johna Gillespie, wygłoszonych w Toruniu w czerwcu 2011 r., podczas konfernecji zorganizowanej przez ruch Razem Dla Ewangelii. Rozważania oparte zostały przede wszystkim na liście Pawła do Kolosan.

Pełnia w Chrystusie: - Uwierz w nią; - Oglądaj ją; - Uważaj na podróbki; - Żyj nią.

Wszyskie wykłady dostępne są pod tym linkiem.