I wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony? A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. (Dzieje Apostolskie 16:30-31)


Tymi słowy chciałabym rozpocząć rozważanie na temat: Co to znaczy uwierzyć w Jezusa Chrystusa?


Tak jak w powyższych wersetach widać, apostołowie w odpowiedzi na pytanie człowieka poszukującego zbawienia, sprowadzili go do wiary w Jezusa Chrystusa. Nie kazali mu, uczyć się jakiś formułek, celebrować różnych świąt, przyjmować sakramenty. Nie uzależniali jego zbawienia od rozdania majątku ubogim, spełniania dobrych uczynków, czy też innych form mających zbawczą moc. Oni uzależnili jego zbawienie od wiary w Pana Jezusa.


Co kryje się za tymi słowami? Co apostołowie mieli na myśli mówiąc, że trzeba uwierzyć w Jezusa Chrystusa?


Już rozważenie samego kontekstu sytuacji pozwala zrozumieć pojmowanie apostołów co do sprawy zbawienia. Mianowicie byli oni więźniami za zwiastowanie dobrej nowiny. Dobrej nowiny, którą zwiastował Jezus Chrystus. Gdy On rozpoczął swą działalność, powiedział takie słowa:


Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność. (Ewangelia św. Łukasza 4:18 )


No właśnie. „Jeńcom wyzwolenie”, „ślepym przejrzenie”, „uciśnionych wypuścił na wolność”. Co to znaczy? Dlaczego jeńcy? Dlaczego ślepi? Dlaczego uciśnieni? Za każdym razem jest taka sama odpowiedź: grzech! Gdy rodzimy się, to przychodzimy na świat w niewoli grzechu. Gdy żyjemy, grzech zaślepia nam Boga. Gdy żyjemy, grzech przygniata nas i tłamsi.


Biblia mówi:

 

Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej. (List do Rzymian 3:23)

 

Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli; (List do Rzymian 5:12)


Czy Ty wierzysz, że jesteś grzeszny? Czy wierzysz, że grzech faktycznie trzyma Cię w swojej niewoli? Jeśli nie, to znaczy, że nie wierzysz w Jezusa Chrystusa. Bo On właśnie wiedział, że jesteś grzesznikiem i specjalnie dla Ciebie tutaj przyszedł, aby Cię uwolnić od tego okrutnego pana, jakim jest grzech. Wiedział również, że jeśli w Niego nie uwierzysz, to musisz zapłacić za swój grzech. A oto zapłata za Twoje grzechy:


Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (List do Rzymian 6:23)


Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego. (II List do Tesaloniczan 1:9)


Jeśli wydaje Ci się, że możesz uniknąć tej kary inaczej, jak tylko przez wiarę w Boga, to nie wierzysz naprawdę w Pana Jezusa Chrystusa. On również przyszedł, aby otworzyć Twoje oczy, abyś ujrzał właśnie tę prawdę. On jest prawdziwą światłością, która przyszła na świat. To On sprawia, że możesz ujrzeć prawdę, gdyż On jest drogą prawdą i życiem.


Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat. (Ewangelia św. Jana 1:9)


A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota. (Ewangelia św. Jana 8:12 )


Czy wierzysz, że jesteś ślepy i potrzebujesz Chrystusa, abyś mógł przejrzeć na oczy i iść właściwą drogą? Jeśli w to nie wierzysz, to nie wierzysz w Jezusa Chrystusa! Może myślisz, wydaje Ci się, że możesz chodzić według własnego upodobania, ale to nieprawda. Jeśli Jezus nie jest Twoją światłością, to niestety nie możesz iść właściwą drogą, gdyż jesteś ślepy i twoje kroki prowadzą Cię do zguby. Poza tym przeczytaj jeszcze ten poniższy werset:


Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie. (Ewangelia św. Jana 14:6 )


Widzisz - tylko przez Jezusa Chrystusa.


Może mówisz, że wierzysz w Jezusa Chrystusa i nawet deklarujesz, że jest On twoim zbawicielem. Ale czy tak jest rzeczywiście? Bo jeśli nie zgadzasz się z powyższymi wersetami to niestety, ale są to tylko puste słowa w twoim życiu, które nic nie zmieniają. Musisz naprawdę uwierzyć, że Jezus jest Twoim zbawicielem i umarł za Twoje grzechy. Na nic zdadzą się Twoje dobre uczynki. Nie z uczynków zbawienia się dostępuje. W liście do Efezjan tak czytamy:


Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się, kto nie chlubił. (Efezjan 2:8-9)


Ale wróćmy do następnej kwestii. Jezus powiedział, że przyszedł dać uciśnionym ukojenie. Czy Ty szukasz właśnie tego ukojenia w Chrystusie? A może masz swoje własne sposoby na radzenie sobie w życiu? Jezus zachęcał:


Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. (Ewangelia św. Mateusza 11:28)


Czy czujesz się obciążony grzechem, który toczy ten świat jak robak? Czy u Jezusa szukasz ukojenia i wybawienia od tego grzechu, czy też może starasz się znaleźć usprawiedliwienie dla swego grzesznego stanu sam w sobie? Starasz się dobrze czynić, chodzisz może do kościoła, może nawet czytasz Biblię i się modlisz. Ale czy myślisz, że postępując w ten sposób jesteś w stanie trwale zrzucić z siebie jarzmo grzechu? Jeśli tak myślisz, to się mylisz i znaczy, że tak naprawdę nie wierzysz w Jezusa Chrystusa. Musisz zrozumieć, że tylko Jego krew obmywa Twoje grzechy i tylko On ma moc cię od nich uwolnić. To właśnie On zmarł na krzyżu, aby Cię uwolnić od grzechów.


Zatem, czy wierzysz, że Jezus Chrystus jest Zbawicielem? A właśnie to stanowi czy wierzysz w Jezusa Chrystusa.


Zapytam, więc jeszcze raz: Czy wierzysz we wszystko, co powiedział i co zrobił Jezus Chrystus? Czy wierzysz Jezusowi? Bo właśnie uwierzenie Jemu jest tym, co nazywa się wiarą w Jezusa!

Nie możesz mówić, że wierzysz w Jezusa Chrystusa, jeśli nie wierzysz w Jego słowa! Nie łudź się! Nie masz prawdziwiej wiary w Syna Bożego, jeśli nie wierzysz w to, co On mówił. A jeśli wierzysz w to, co On powiedział to zacznij również żyć zgodnie z Jego nauką.


Podsumowując, powiem tak:

  • Uwierz, że jesteś grzesznikiem i, że w żaden sposób nie jesteś zapłacić za swoje grzechy.
  • Uwierz, że zapłatą za Twoje grzechy jest śmierć - wieczne oddalenie od oblicza Bożego.
  • Uwierz, że Jezus Chrystus zapłacił za Twoje grzechy umierając na krzyżu.
  • Uwierz, że jeśli poprosisz go o zbawienie to On odpowiada na takie szczere modlitwy.

Gdy naprawdę w swoim sercu uwierzysz (Rzym.10:9-10), że tak jest w rzeczywistości, to nie pozostało ci nic innego jak tylko prosić Boga, aby dał ci swego Ducha Świętego, aby stać się dzieckiem Bożym, narodzić się na nowo i wejść do Królestwa Bożego.  

 

I pamiętaj:

Dlatego powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeśli bowiem nie uwierzycie, że to Ja jestem, pomrzecie w swoich grzechach. (Ewangelia św. Jana 8:24)