Dlaczego ciągle jeszcze budzisz się rano?

 

1) Jeśli jeszcze nie narodziłeś się na nowo...

 

Bo Bóg Cię kocha i daje Ci codziennie rano kolejną szansę na poznanie Go. Bóg codziennie rano daje Ci możliwość nawrócenia się i przyjęcia za darmo zbawienia, za darmo, ale całkowicie na Jego warunkach. Zatem jeśli jeszcze nie uwierzyłeś Jezusowi, jeśli nie przyjąłeś Go do swojego serca i jeśli jeszcze nie podążasz Jego śladami, to właśnie dlatego codziennie rano Bóg daje Ci na to szansę.

 

"Codziennie rano czekasz na mnie, jaką drogę dziś wybiorę?
Czy pójdę swoją, własnym planem, czy przed Tobą się ukorzę?"

 

Te powyższe słowa piosenki Roberta Kasprowicza oddają właśnie to, że masz wybór. Budzisz się rano i możesz wybierać, co dalej. Czy ciągle będziesz udawał, że wszystko jest w Twoim życiu w porządku i że jesteś Panem swojego życia, czy też zechcesz poznać prawdę o sobie? A ona wygląda tak, że jesteś grzesznikiem, który poniesie karę za swoje grzechy, a tą karą jest piekło. Ja też jak każdy człowiek jestem grzesznikiem, ale karę za moje grzechy poniósł Jezus Chrystus. Zapytasz pewnie, czy ofiara Jezusa nie działa automatycznie na wszystkich ludzi? Szukaj odpowiedzi w Słowie Bożym.

 

Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga. (Ew. Jana 1:12-13, Biblia Warszawska)

 

Nikt nie ma większej cierpliwości, niż Bóg. Nikt nie ma większej miłości, niż On. Dzisiaj możesz się z tego wszystkiego śmiać, możesz pokładać nadzieję na życie wieczne w dobrych uczynkach, przyjmowanych sakramentach, w spełnianiu religijnych obowiązków (protestanckich, katolickich, prawosławnych - to bez znaczenia) i w we wszystkich innych rzeczach z tego świata. Ale zapewniam Cię, jeśli nie zaufasz Jezusowi i do Niego nie zawołasz, to na łożu śmierci ogarnie Cię wielki strach. Nie będziesz wiedział, dokąd idziesz. Zatem nie zwlekaj i już dziś zawołaj do Jezusa, tak jak zawołał łotr na krzyżu: 

 

Drugi natomiast, odezwawszy się, zgromił tamtego tymi słowy: Czy ty się Boga nie boisz, choć taki sam wyrok ciąży na tobie? Na nas co prawda sprawiedliwie, gdyż słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy, Ten zaś nic złego nie uczynił. I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego. I rzekł mu: Zaprawdę, powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju. (Ew. Łukasza 23:40-43, Biblia Warszawska)

 

Jezus nie kazał łotrowi spełnić ani jednego dobrego uczynku, nie kazał mu przyjąć ani jednego sakramentu. Łotr uwierzył i przyjął za darmo zbawienie na warunkach Boga. Nie czekał do rana...

Pragnę, abyś budząc się jutro rano zastanowił się, dlaczego tak się stało. Kto Cię stworzył i dał Ci życie? Kto czeka na Ciebie z otwartymi ramionami? Nie wybierając Jezusa tego wieczoru, tej nocy, odrzucasz zbawienie. I tylko od Boga zależy, czy jutro da Ci kolejną szansę...

 

 

2) Jeśli tak jak ja i moja Kasia oddałeś swoje życie Jezusowi i narodziłeś się na nowo...

Budzisz się rano dlatego, że Bóg chce Cię używać, według Jego woli. Bóg chce przez Ciebie docierać z Ewangelią do innych ludzi. Bóg chce przez Ciebie okazywać miłość. Bóg Ojciec jako winogrodnik chce, żebyś trwał w Jezusie Chrystusie i przynosił obfity owoc. Bóg chce być uwielbiony. Bóg chce, żebyś był szczęśliwy.

 

Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie. Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną. Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam. Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się moimi uczniami. Jak mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej. Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego. To wam powiedziałem, aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna. (Ew. Jana 15:5-11, Biblia Warszawska)

 

Bóg dał Ci Ducha Świętego, aby Cię wypełniał i prowadził. Jakże to wspaniałe, że nasz Ojciec nie zostawił nas samych sobie. Jakże to wspaniałe być dzieckiem Bożym. Jakaż to niezmierzona łaska wiedzieć, że w cierpieniach i problemach On jest zawsze przy nas i nigdy nas nie opuści...

 

Chwała Jezusowi Chrystusowi.

 

Amen