Irena Sendler – bohaterka, która wraz z innymi osobami i organizacją „Żegota” uratowała podczas wojny od śmierci około 2500 żydowskich dzieci. Film o niej, na którym byłem w kinie kilka godzin temu, bardzo mnie poruszył. Został bardzo dobrze zrobiony i nawet dubbing, którego na ogół nie lubię, nie wpłynął na mój bardzo pozytywny jego odbiór. Pani Irena w 1965 r. została odznaczona orderem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”. W oczach ludzi i w moich oczach zasługuje na wielki szacunek i uznanie. A jak to wszystko wygląda w świetle Biblii?

 

Myślę, że nigdy nie zrobię tyle dobrego podczas mojego życia, co Irena Sendlerowa. Moje dobre uczynki wyglądają bardzo marnie w konfrontacji z jej działalnością i dokonaniami. I właśnie tutaj pojawia się kluczowe pytanie dla naszego zbawienia. Kiedy staniemy przed Bogiem, na co się powołamy, aby On wpuścił nas do nieba? Ja byłbym bardzo biedny i zgubiony, gdybym miał się powołać na moje dobre uczynki lub na moje przestrzeganie przykazań. Ale czy Irena Sendler jest w innej sytuacji? Ona już stanęła przed Bogiem (umarła w 2008 r.) i ciekaw jestem, na co ona się powołała...

 

Słowo Boże jest tutaj jednoznaczne.  

 

Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. (List do Efezjan 2:8-9, Biblia Warszawska)

 

Czy ilość dobrych uczynków może decydować o naszym zbawieniu? Absolutnie nie! Gdyby tak było, to śmierć Jezusa Chrystusa za nasze grzechy na krzyżu byłaby niepotrzebna. Irena Sendler w oczach świata jest sprawiedliwa. Ale czy poprzez dobre uczynki była sprawiedliwa w oczach Boga? Czy w jej życiu nie było grzechu?

 

Cóż tedy powiemy, co osiągnął Abraham, praojciec nasz według ciała? Bo jeśli Abraham z uczynków został usprawiedliwiony, ma się z czego chlubić, ale nie przed Bogiem. Bo co mówi Pismo? Uwierzył Abraham Bogu i poczytane mu to zostało za sprawiedliwość.  (List do Rzymian 4:1-3, Biblia Warszawska)

 

Irena Sendler, tak jak też żaden inny człowiek, nie mogła być sama z siebie sprawiedliwa przed Bogiem. Sprawiedliwi stajemy się w oczach Boga dopiero wtedy, gdy wierzymy Mu, gdy wierzymy w Jezusa Chrystusa. Usprawiedliwieni w oczach Boga, czyli zbawieni, możemy być tylko wtedy, gdy powołamy się na ofiarę Jezusa Chrystusa. Chcąc żyć wiecznie na nic innego nie możemy się powołać. Wszystkie takie rzeczy, jak dobre uczynki, przyjęte sakramenty, wypełnianie przykazań, religijne czy moralne życie, nie mają żadnej mocy zbawczej. Są zbyt słabe, aby usprawiedliwić nas przed Świętym Bogiem. Tylko wiara w Jezusa jest jedyną drogą ku zbawieniu.

 

A gdy kto spełnia uczynki, zapłaty za nie nie uważa się za łaskę, lecz za należność; gdy zaś kto nie spełnia uczynków, ale wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość, jak i Dawid nazywa błogosławionym człowieka, któremu Bóg udziela usprawiedliwienia, niezależnie od uczynków (List do Rzymian 4:4-6, Biblia Warszawska)

 

Aktualnie, wraz z Kasią staramy się nie grzeszyć i staramy się służyć Bogu, rodząc dobre owoce, którymi są również dobre uczynki. Wiemy jednak, na podstawie Biblii, że dobrymi uczynkami nie zapracujemy sobie na zbawienie. W chwili, gdy narodziliśmy się na nowo, zrozumieliśmy, dlaczego Jezus musiał za nas umrzeć i że to On jest naszą sprawiedliwością. Wiemy też, że nie staliśmy się raptem bezgrzeszni, jednak teraz grzech i diabeł nie mają już nad nami władzy. Duch Święty mieszkający w naszych sercach przekonuje nas o grzechu i wskazuje właściwą drogę, którą mamy tutaj na ziemi kroczyć. Gdy jesteśmy posłuszni Bogu, wszystko jest ok, gdy natomiast nasza stara natura daje znać o sobie i upadamy (grzeszymy) to Bóg, jak najlepszy ojciec, podnosi nas. Czasem nie obywa sie też bez karcenia :). Wierzymy, na podstawie Słowa Bożego, że już mamy zapewnione życie wieczne, bo uwierzyliśmy. Niezależnie od naszych uczynków...

 

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota. (Ew. Jana 5:24, Biblia Warszawska)

 

 

Bardzo chciałbym spotkać się kiedyś w raju z Ireną Sendler. Nie wiem jednak, czy powołała się ona na Jezusa Chrystusa i czy została usprawiedliwiona przed Bogiem. Bardzo chciałbym spotkać z moją rodziną i z moimi przyjaciółmi w raju. Wiem, że dopóki żyją, mają szansę pojednać się z Bogiem i przyjąć jego dar zbawienia. Bardzo chciałbym również z Tobą, Drogi Czytelniku, tam się spotkać. Wiele jest w Twoich rękach. Możesz już dziś zawołać, jako grzesznik zasługujący na piekło, w modlitwie do Boga, oczekując jego miłosierdzia lub możesz w dalszym ciągu pokładać nadzieje na zbawienie w sobie i swoim życiu. Być może ludzie po śmierci nazwą Cię nawet sprawiedliwym, może nawet będą nazywać Cię świętym. Jeśli jednak Bóg Cię nie nazwie sprawiedliwym, to nie spotkamy się w Królestwie Bożym...    

 

 

Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu też mamy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej.  (List do Rzymian 5:1-2, Biblia Warszawska)

 

 

Amen

 

 

Więcej wiadomości o Irenie Sendler oraz o filmie znajdziesz pod poniższymi linkami:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Irena_Sendlerowa

http://www.filmweb.pl/f496486/Dzieci+Ireny+Sendlerowej,2009