Świadectwa


 

Chciałabym opowiedzieć Wam, jak Bóg działa w moim życiu. Nazywam się Agnieszka, niedługo skończę 34 lata.

 

Zacznę może szybciutko od początku: urodziłam się w Hajnówce, w rodzinie prawosławnej. Moja mama chodziła (i chodzi) do cerkwi, pilnowała świąt cerkiewnych itd. a tata do cerkwi nie chodził w ogóle. W domu nie rozmawialiśmy nigdy o Bogu. Nie chodziłam na lekcje religii ani w podstawówce ani w liceum, chyba nie była wtedy obowiązkowa… Nie znałam zupełnie nawet historii biblijnych, Jezus Chrystus był taką samą postacią historyczną jak Mieszko I. O Bogu, historii Jezusa wiedziałam tyle, co z telewizji, nie kojarzyłam sobie nawet, że Biblia jest to tekst niezmieniony od wieków. Może to wielu zdziwi, ale w moim domu w ogóle nie było Biblii, nigdy nie miałam jej w ręku, zupełnie nie znałam…

Czytaj więcej: Świadectwo nowego narodzenia - Agnieszka

 

Nazywam się Marcin. Pochodzę z Białegostoku i mam obecnie 33 lata. Od dwóch lat jestem nawróconym dzieckiem Bożym. Nawróciłem się w czerwcu 2006 roku. Tam w swoim domu spotkałem swego Boga. Wcześniej wiedziałem o Nim wiele, lecz niewiele się przejmowałem tym, co z tą wiedzą uczynić. Choć czytałem Pismo Święte, choć byłem człowiekiem obeznanym ze Słowem Bożym, nigdy wcześniej, Jezus Chrystus nie był dla mnie kimś tak bliskim jak stał się w tamtym czasie, gdy do Niego zawołałem.

Czytaj więcej: Świadectwo nowego narodzenia - Marcin